![By USN (U.S. Naval Historical Center photo NH 44097 [1]) [Public domain], via Wikimedia Commons](/images/stories/z_artykulow/sterowiec/zr-3_on_uss_saratoga.png)
Ten scenariusz to niemal typowa rozgrywka detektywistyczna (kradzież i zabójstwo, a w ich następstwie prywatne dochodzenie). Pewne elementy jednak dodają całości, wydawać by się mogło cthulhowego smaczku. Nic bardziej mylnego. Zachowanie pozorów i odpowiednie wykorzystanie poniższych informacji pozwoli ST na drobne utarcie nosów niesfornym graczom, którzy tak bardzo przywykli do niesamowitości świata Mitów, że ich przejaw dostrzegają na każdym niemal kroku. Forma tego tekstu (szkic przygody) ograniczy się do niezbędnych szczegółów. Reszta zależy od prowadzącego. Powodzenia!
Dokładny czas zdarzeń (sugerowane lata 20. XX w.) oraz sposób ściągnięcia Badaczy na pokład sterowca pozostawiam w gestii prowadzącego. Wystarczającym źródłem informacji na temat tych powietrznych okrętów jest tekst scenariusza "Podniebna eskapada" z dodatku "Przerażające podróże".
W naszym wypadku najistotniejsze jest, by podróż trwała ok. 5-ciu dni (akurat, by przelecieć Atlantyk), rozpoczynała się w USA, a kończyła gdzieś w Europie (choć i to można odpowiednio zmodyfikować).
Podróż rozpoczyna się z samego rana. Liny cumownicze zostają zwolnione. Okręt powoli wznosi się ku górze. Przez okna można dostrzec oddalający się coraz bardziej krajobraz ziemski. Nasi Badacze, po krótkim powitaniu przez kapitana będą mieli sporo czasu na poznanie rozkładu pomieszczeń sterowca oraz na pierwszy kontakt z pozostałymi pasażerami.
Pod wieczór zostanie zorganizowany specjalne przyjęcie powitalne, na którym wszyscy (no, prawie) będą mieli okazję się bliżej poznać. Dla ST z kolei będzie to pierwsza okazja do wprowadzenia nieco zamieszania. Zanim jednak poznamy więcej szczegółów związanych z wydarzeniami tej nocy, dowiedzmy się czegoś na temat...
Na sterowcu, prócz załogi i samych Badaczy, znajduje się 13. pasażerów. Oto ich krótka charakterystyka. Mała uwaga. Trzy ostatnie pozycje przy opisie każdej z tych postaci odnoszą się do zdarzeń opisanych w dalszej części tekstu. Zostały one tu umieszczone dla ułatwienia orientacji.
Imię i nazwisko: Terry Walterson
Czym się zajmuje: Jest bardzo bogatym przemysłowcem. W posiadaniu ma kilkanaście zakładów włókienniczych na terenie Anglii oraz kilka posiadłości.
Opis: Główna osoba dramatu. Wysokiej postury, całkiem dobrze się trzymający (jak na swoje lata) 70-letni mężczyzna. Bardzo dystyngowany. Stara się jednak nie unosić swoją pozycją wśród pasażerów. Kochający mąż i ojciec. W życiu zawodowym niezwykle stanowczy i twardy (na przestrzeni lat przysporzyło mu to wielu wrogów).
Cel podróży: Wraz z żoną Elmą i synem Bertrandem wraca do swojej posiadłości niedaleko Salisbury z wycieczki po USA (prezent dla małżonki z okazji 35-tych urodzin).
Co ukrywa: Nic szczególnego.
Kradzież: Pośrednia ofiara.
Zabójstwo: To on zostaje zamordowany pierwszej nocy.
Imię i nazwisko: Elma Walterson
Czym się zajmuje: Zajmuje się domem i małym Bertrandem. Na utrzymaniu męża.
Opis: 35-cioletnia żona Terry'ego. W związku małżeńskim od 6 lat. Rok po ślubie urodził im się Bertrand. Wbrew pozorom, uczyniła to z miłości. Są szczęśliwą parą. O interesach męża wie bardzo niewiele (zbytnio ją to nie interesuje). Bardzo wrażliwa, ciepła i dobroduszna istota. W jej posiadaniu znajduje się klejnot rodzinny, który odegra istotną rolę w zbliżających się wydarzeniach.
Cel podróży: Patrz wyżej.
Co ukrywa: Nic szczególnego.
Kradzież: Miała klejnot na szyi w momencie kradzieży.
Zabójstwo: To ona odkrywa zwłoki męża i przeraźliwym krzykiem podnosi na nogi wszystkich pasażerów oraz kapitana. Jej alibi potwierdza służąca. Bardzo przeżywa śmierć męża (dopiero pod wieczór od momentu znalezienia ciała dojdzie do siebie na tyle, by móc zeznawać). W takiej sytuacji dziedziczy sporą część majątku.
Imię i nazwisko: Bertrand Walterson
Czym się zajmuje: przeszkadzaniem we wszystkim i wszystkim.
Opis: 5-cioletni syn(eczek) państwa Walterson. Jest dzieckiem złośliwym, wrednym, nieposłusznym, kłamliwym i bardzo psotliwym. Jednym słowem - wcielenie mocy piekielnych. Na pewno da się nieźle we znaki Badaczom. Będzie ich (zresztą nie tylko) zaczepiał, pytał o wszystko i wszystkich, kopał, marudził i płakał, gdy tylko coś mu się nie spodoba w ich zachowaniu lub nie dostanie tego, co chce. Do momentu aż ktoś go porządnie nie wystraszy lub zaciekawi - będzie strasznie upierdliwy. Boi się brodatych mężczyzn i ciemności. Do swojego ojca zwraca się "dziadku".
Cel podróży: Patrz wyżej.
Co ukrywa: Nic szczególnego.
Kradzież: Gdy tylko zgaśnie światło zacznie krzyczeć, wprowadzając tym samym niemałe zamieszanie. Ten moment wykorzystają złodzieje.
Zabójstwo: W żaden sposób nie wpłynie to na jego zachowanie. Na początku będzie trochę smutny i spokojny (głównie zmartwieniem matki, aniżeli śmiercią "dziadka"), ale później odzyska wigor.
Imię i nazwisko: Felicity Campwell
Czym się zajmuje: Jest służącą i opiekunką Bertranda.
Opis: Dla tego rodu (dodać należy, że arystokratycznego) pracuje od ponad 20 lat. Mieszka razem z rodziną w największej pokoju na sterowcu. Zna najważniejsze (te najistotniejsze dla fabuły) fakty z historii ich przodków (o tym nieco dalej). Bardzo pobożna osoba (nawet na moment nie rozstaje się z nieco już podniszczonym egzemplarzem Biblii).
Cel podróży: Patrz wyżej.
Co ukrywa: Nic szczególnego.
Kradzież: Będzie starała się uspokoić dzieciaka. Niczego nie widziała.
Zabójstwo: Bardzo zaskoczona całym zdarzeniem (gdy tylko ujrzy zwłoki, przeżegna się). Podziela rozpacz Elmy i stara się ją w jakiś sposób pocieszyć. W wolnych chwilach odmawiać będzie modlitwy za duszę zmarłego. W nocy, ok. godziny 1 widziała wychodzącego Waltersona z pokoju. Nie zwróciła jednak na to zbyt dużej uwagi i zasnęła (nie pamięta, by wrócił).
Imię i nazwisko: Jonathan Crawford
Czym się zajmuje: Agent ubezpieczeniowy firmy "Safety Co."
Opis: Ma 38 lat. Niemal od samego początku podróży poznaje wszystkich pasażerów. Uwielbia dyskusje o polityce i ekonomii (w tych dziedzinach posiada całkiem sporą wiedzę).
Cel podróży: Wraca do domu ze spotkania w amerykańskim oddziale firmy.
Co ukrywa: Nic szczególnego.
Kradzież: Przebywał w salonie. Niczego nie zauważył. Po wszystkim starał się uspokoić nieco sytuację.
Zabójstwo: Spał w swoim pokoju. Brak osób, mogących potwierdzić jego alibi. Cała ta sprawa nieco go przerośnie. Jego zachowanie zmieni się diametralnie. Z żywego i chętnego do dysputy człowieka zmieni się w odludka unikającego kontaktu z innymi pasażerami.
Imię i nazwisko: Alex Hoffman i Jürgen Krieger
Czym się zajmują: Właściciele filii sklepów "Hoffman und Krieger"
Opis: Odpowiednio - 34 i 41 lat. Najczęściej przebywają we własnym towarzystwie. Być może właśnie ten fakt sprawia, że Bertrand tych dwóch panów dręczył będzie najczęściej.
Cel podróży: Wracają do domu (Berlin) po sporej nieobecności. Sprawy rodzinne zmusiły ich, by pół roku temu odwiedzili swoich krewnych w Providence.
Co ukrywają: Są złodziejami, którzy postanowili ukraść rodzinny klejnot państwa Walterson (to zdarzenie opiszę dalej). Ich prawdziwe nazwiska to Klaus Güter i Wolfgang Szuman.
Kradzież: To oni za tym stoją. Podczas całego zdarzenia pomagał im członek załogi.
Zabójstwo: Zbici z tropu, podobnie zresztą jak reszta pasażerów. Od tego momentu staną się ostrożniejsi (zawsze jeden z nich będzie w pokoju, gdzie schowany jest klejnot). Nawzajem potwierdzają swoje alibi (spali w tym czasie).
Imię i nazwisko: Robert Willis
Czym się zajmuje: Jest utalentowanym sportowcem (baseballistą), aktualnie przeżywającym kryzys formy.
Opis: 35-letni, dobrze zbudowany mężczyzna. Podróż zalecił mu trener, w obawie o jego stan psychiczny. W stosunku do pozostałych pasażerów miły i sympatyczny. Jeśli Badacze będą potrzebowali jakiegoś osiłka do pomocy, chętnie zaproponuje swoją osobę.
Cel podróży: Leci w odwiedziny do rodziny w Anglii (Stevensonów)
Co ukrywa: Jest potomkiem Mansonów. Na krótko przed podróżą otrzymał list od krewnych z Anglii (właśnie Mansonów), w którym przypomniano mu o wypełnieniu Przymierza (patrz "Historie rodzinne").
Kradzież: Będzie starał się opanować sytuację. Na prośbę Badaczy może nawet interweniować siłą. Podobnie jak pozostali, nikogo i niczego podejrzanego nie widział.
Zabójstwo: Bardzo zaskoczony całą sytuacją. Zacznie zdradzać oznaki zdenerwowania. Ma niepotwierdzone alibi - spał w czasie, gdy dokonywano zbrodni.
Imię i nazwisko: Tom Fency i Robin Dogger
Czym się zajmują: Właściciele plajtujących zakładów włókienniczych z Bostonu.
Opis: Odpowiednio - 56 i 44 lata. Z pewnych źródeł dowiedzieli się, że tym sterowcem będzie leciał Terry Walterson. Ich celem jest przekonanie go do zainwestowania pieniędzy w podupadające przedsiębiorstwo. Jest to ostatnia deska ratunku przed bankructwem, więc będą stosunkowo nachalni. Doprowadzi to do niewielkiej sprzeczki podczas wieczorka zapoznawczego zorganizowanego przez kapitana pierwszego dnia podróży.
Cel podróży: Przekonać Terry'ego do wykupienia zakładów.
Co ukrywają: Nic szczególnego.
Kradzież: Zaraz po krótkiej utarczce słownej obaj mężczyźni opuszczają salon, udając się do pokoju. Niedługo po tym wydarzeniu dochodzi do kradzieży. Tego wieczoru pozostaną u siebie do momentu, aż ich ktoś nie odwiedzi (np. Badacze w celu wyjaśnień).
Zabójstwo: Podobnie, jak w przypadku kradzieży powinni być jednymi z pierwszych podejrzanych. Oni jednak nie mają z tym nic wspólnego. Są równie mocno zaskoczeni, jak pozostali pasażerowie. Nawzajem potwierdzają swoje alibi (spali).
Imię i nazwisko: Daniel Dafoe
Czym się zajmuje: Okultysta ze sporym stażem.
Opis: Ten 48-letni mężczyzna jest bardzo, ale to bardzo małomówny. Zawsze znajduje się gdzieś z boku wszystkich wydarzeń. Nie odzywa się do nikogo i nawet zapytany nie zawsze odpowiada. Wydaje się jakby wszystkich wokół (poza własną osobą) traktował nieco z góry. Już od samego początku wzbudza w Badaczach złe odczucia. Czują się przy nim nieswojo. Rzadko wychodzi ze swojego pokoju, a jeśli już tak się dzieje, to wyłącznie na posiłki (jedyna okazja dla wścibskich Badaczy na drobny "search" w jego pokoju :).
Cel podróży: Nie zdradza go do czasu ewentualnego "przyciśnięcia". Leci do Francji, na teren wykopalisk, gdzie podobno odkryto bardzo cenny artefakt.
Co ukrywa: Całe jego zachowanie jest bardzo tajemnicze, ale wbrew pozorom jest wyłącznie biernym obserwatorem.
Kradzież: Nie było go podczas wieczorku zapoznawczego. Nie pozwoli na przeszukanie jego pokoju (chyba, że kapitan będzie nalegał - taka sytuacja nastąpi natomiast tylko wówczas, gdy okaże się, że jeden z Badaczy jest przedstawicielem prawa i pokaże stosowne dokumenty).
Zabójstwo: Oczywiście nikt nie potwierdzi jego alibi (co za niespodzianka, spał ;). Samym faktem raczej nie za bardzo się przejmie. Nawet nie zareaguje na krzyk Elmy (zostanie w pokoju). Mimo, iż ze śmiercią Waltersona ma niewiele wspólnego, jego zachowanie i stosunek do tego zdarzenia powinien zwrócić uwagę Badaczy (a w szczególności tych, którzy posiadają umiejętność "widzenie macek na każdym kroku" na 96% ;).
Imię i nazwisko: Joseph Melligan
Czym się zajmuje: Lekarz.
Opis: Ma 43 lata. Jest osobą raczej skrytą i spokojną. Nikomu się nie narzuca i stara się być miły dla wszystkich. Towarzyszką podróży jest pielęgniarka, Amanda Cook.
Cel podróży: Wraca do domu (Anglia) z 2-letniego pobytu na praktyce w bostońskim szpitalu.
Co ukrywa: To on zabił Terry'ego Waltersona. W rzeczywistości nazywa się Paul Savage i jest poszukiwany przez policję w Stanach Zjednoczonych. Jako zabójca - niezwykle drobiazgowy i skrupulatny. Na przyszłe ofiary wybiera tylko tych najbogatszych (sam wywodzi się z tej grupy ludzi). Można powiedzieć, że zabija "dla sportu". Jak do tej pory - nieuchwytny. Do swojej roli przygotował się bardzo dokładnie. Wie wystarczająco dużo, by wykorzystać historię rodu Waltersonów na swoją korzyść. W normalnym życiu rzeczywiście jest lekarzem, więc odgrywanie tej postaci nie przysporzy mu najmniejszych kłopotów.
Kradzież: To niespodziewane wydarzenie wykorzysta do zwabienia przyszłej ofiary.
Zabójstwo: Patrz dalej.
Imię i nazwisko: Amanda Cook
Czym się zajmuje: Pielęgniarka.
Opis: 39-letnia asystentka doktora Melligana. Prywatnie - zakochana w nim po uszy (odda za niego nawet życie). Podobnie, jak jej niedoszły kochanek, stara się nie zwracać na siebie zbyt dużej uwagi. Odzywa się raczej niewiele.
Cel podróży: Patrz wyżej.
Co ukrywa: Pomaga Savage'owi w jego "drugim życiu". Nie jest wykwalifikowaną pielęgniarką i spostrzegawczy Badacze mogą zwrócić na to uwagę (pod warunkiem, że będą mieli okazje widzieć ją np. przy czynności opatrywania rany Bertranda - dzieciak prędzej czy później będzie musiał sobie zrobić krzywdę). Jeżeli podzielą się z tym faktem z doktorem, on skwituje to tym, że "Panna Cook dopiero się uczy, mili Panowie".
Kradzież: Razem z doktorkiem przebywała w tym czasie w salonie.
Zabójstwo: Stała w tym czasie na korytarzu, niedaleko miejsca zbrodni.
Główną osią fabularną, wokół której będą rozgrywać się zdarzenia na sterowcu będzie rodzina Waltersonów. Historia tego rodu sięga wczesnego średniowiecza, kiedy to nazywali się jeszcze inaczej (Lackwood). Wszystko układało się bardzo pomyślnie do czasów nadejścia inkwizycji. Wówczas to pewien odłam rodziny został uznany przez władze kościelne za heretyków i czarowników praktykujących czarną magię.
Chcąc zachować szlacheckie przywileje i uznanie Kościoła pozostali Lackwoodowie zdecydowali się na wydziedziczenie "zgniłej gałęzi". Od tego momentu ród rozbito na dwoje: Waltersonów i Mansonów. Ten ostatni został niemal doszczętnie wybity. Nieliczni zdołali jednak przetrwać, by przez lata pielęgnować nienawiść. W tym celu zawiązano specjalne Przymierze, w którym postawiono sobie za główny cel zniszczenie Zdrajców. Znakiem rozłamu było rozdzielenie rodzinnego klejnotu na dwie części (każdy z nowopowstałych rodów otrzymał swoją). Jeden z tych naszyjników jest w posiadaniu Elmy Walterson, która otrzymała go od swego męża (on od swojej matki - ona od swojego męża, który dostał go od swojej matki, itd.). Sam przedmiot nie posiada zbyt dużej wartości materialnej. Na przestrzeni lat powstało jednak wokół niego wiele przesądów i legend, a to zawsze wzbudza zainteresowanie. Nie inaczej było i tym razem...
Klaus Güter i Wolfgang Szuman to postaci znane w światku przestępczym Niemiec. Specjalnością ich złodziejskiego fachu były od zawsze rzeczy rzadkie i nietypowe. Historie naszyjnika Waltersonów/Mansonów po raz pierwszy usłyszeli podczas wyjazdu do Londynu. Od tamtej pory za punkt honoru postawili sobie jego zdobycie. Za najlepszą okazję uznali wyjazd rodziny na wycieczkę po USA. Zapożyczając się u bardzo niebezpiecznych "przyjaciół" na sporą sumkę wyruszyli w pościg za zdobyczą. Pomimo najszczerszych chęci, dopiero podczas podróży powrotnej znaleźli się w na tyle dobrym położeniu, by zaryzykować swoje zamierzenia. Dodatkową motywacją była świadomość niespłaconych długów.
Przed odlotem dogadali się z jednym z członków załogi, by o umówionej porze odłączył zasilanie od generatora. Całą akcję zaplanowali na przyjęcie powitalne zorganizowane przez kapitana. W pewnym momencie jego trwania gasną światła. Niemal natychmiast po salonie roznosi się ryk Bertranda. Powstaje drobny chaos, który skrzętnie wykorzystują złodzieje. Gdy już cała sytuacja zdaje się powoli opanowywać (kapitan w międzyczasie informuje, że to musiała być awaria bezpieczników), z powrotem zapalają się światła. I znów słychać krzyk. Tym razem pochodzi on od Elmy. Zorientowała się, że nie ma na szyi naszyjnika.
Dalszy rozwój wypadków, jak i zachowanie poszczególnych pasażerów uzależnionych jest już od woli ST. Jedyna rzecz, którą mogę jeszcze zasugerować, to kłótnia, do której dojdzie w pokoju państwa Walterson pomiędzy Terrym, a żoną (w tym całym zdenerwowaniu i pośpiechu zapomną domknąć drzwi). Ze strzępków słów Badacze będą mogli dowiedzieć się jak ważny dla niego i całego jego rodu był to przedmiot. Na razie wystarczy, by sami zaczęli drążyć temat ("Hmm, ciekawe dlaczego ten naszyjnik był dla niego taki istotny? Rodzina rodziną, ale zwróciliście może uwagę te dziwne symbole na obwodzie?" ;).
Jeszcze nie wiedzą, ale kradzież to dopiero początek prawdziwych zmartwień...
Jak już to zostało wspomniane przy opisie Josepha Melligana (w rzeczywistości Paula Savage'a), swoje zbrodnie planuje niemal z diabelską precyzją. Nie inaczej było i tym razem. Dobrze poznał historię rodu Waltersonów/Mansonów i postanowił wykorzystać do tej gry. Odnalazł jednego z przedstawicieli zwyrodniałej gałęzi (Robert Willis) i wysłał do niego list, w którym powołując się na Przymierze nakazał mu dokonać przeznaczenia. Dodatkowo zawarł informacje na temat tego lotu i osoby Terry'ego Waltersona.
Podczas przyjęcia Willis zaczął narzekać na bezsenność, która ostatnimi czasy go trapi. W odpowiedzi otrzymał od Melligana opakowanie tabletek nasennych i zalecenie, by dzisiejszej nocy zażył je przed zaśnięciem. Strażniku, pozwól, by przynajmniej jeden z Badaczy był świadkiem tej sceny. W żadnym wypadku jednak tego nie wyróżniaj. Po prostu przedstaw to jako jedną ze scenek podczas przyjęcia.
Kradzież naszyjnika stała się dla doktorka bardzo dobrą okazją do zwabienia Terry'ego do ubikacji, gdzie Melligan zaplanował zbrodnię. Lekarz podrzuca przyszłej ofierze kartkę z wiadomością: "Jeżeli chcesz odzyskać medalion, przyjdź o pierwszej do WC. Bądź sam i nikogo nie informuj, inaczej nici ze spotkania". O dziwo, Walterson spełni oczekiwania domniemanego złodzieja i pojawia się o wskazanej porze i miejscu.
Melligan nieco się przeliczył. Ofiara okazała się bardziej zawzięta niż to oczekiwał, przez co nieco robotę spartoli. Zaskoczony całą sytuacją i hałasem, jaki z pewnością uczynił, zacznie pospiesznie zacierać ślady. Na szczęście dla niego, nikogo to nie obudziło. W takiej sytuacji uda się do pokoju Willisa i wykorzystując jego mocny sen (pamiętacie tabletki? :), podrzuci mu narzędzie zbrodni w takie miejsce, by za szybko go nie znalazł.
Nazajutrz rano wszystkich obudzi przeraźliwy krzyk Elmy - odnalazła ciało swojego męża.
Na co, drogi Strażniku, powinieneś zwrócić największą uwagę przy ustalaniu szczegółów tego scenariusza? Najistotniejszym elementem jest zachowanie pozorów tajemniczości wydarzeń na sterowcu. Już sama historia rodu oraz naszyjnika powinna wzbudzić podejrzenia. Przedmiot wygląda rzeczywiście dosyć nietypowo. Wyryto na nim jakieś dziwne symbole, a poza tym wydaje się być tylko połową większej całości. Wśród pasażerów znajduje się bardzo zagadkowa postać Daniela Dafoe, który swoim zachowaniem daje dużo do myślenia. Jeżeli np. gracze zechcą przeszukać jego pokój, będą mogli znaleźć tam różnego rodzaju zapiski, notatki, mapy czy księgi o charakterze okultystycznym (może nawet związane z Mitami?). W tym miejscu mała sugestia. Dajcie w łapki graczom jakieś użyte przy innych drużynach handout'y (najlepiej właśnie jakieś mapki lub bluźniercze inwokacje). Zazwyczaj zaczną kombinować w ten sposób: "Skoro MG dał nam jakieś papiry, to znaczy, że to część zagadki". I bardzo dobrze. :)
Wracając jednak jeszcze do naszego okultysty. Nie było go podczas przyjęcia powitalnego, a właśnie wtedy dokonano kradzieży. Dodatkowo, Badacze powinni usłyszeć nieco z tych legend związanych z samym naszyjnikiem (m.in. to, że jest to magiczny artefakt). No i mamy motyw doskonale do niego pasujący.
Gracze powinni wyjść z założenia, że jeśli znajdą złodzieja, odnajdą również mordercę (podejrzewając o dokonanie obydwu czynów tę samą osobę). Dlaczego? Denat będzie miał przy sobie kartkę, którą otrzymał od doktorka. Pamiętajcie jeszcze o Willisie, który od momentu znalezienia ciała zacznie się jakby inaczej zachowywać. To również powinno przykuć uwagę graczy. Nie wspominając już o prawdziwych złodziejach czy innych osobach na statku.
Gracze mają w sumie sporo czasu na dokładne i wnikliwe śledztwo (mniej więcej 4 dni). W takiej sytuacji sugeruję stopniowy napływ dodatkowych informacji. Pojawia się jednak pytanie: "W jaki sposób mają rozpoznać prawdziwego zabójcę?". Nie powinno to być łatwe zadanie. Pamiętaj, że fabuła ma ich głównie "oduczyć" typowego podejścia do scenariuszy w ZC, gdzie "wszędzie są macki". Jeśli więc podłapią wątek z naszym kultystą i z błyskiem w oku zaczną go drążyć, pozwól im na to. Więcej, prowokuj ich jeszcze bardziej, a po zakończonej sesji spokojnie wyjaśnij wszystkim, jak bardzo się pomylili. Odbiegłem jednak nieco od głównego wątku.
Oto podstawowe poszlaki, które mogą wskazywać na lekarza:
a) charakter pisma z listu do Willisa jest identyczny z tym Amandy Cook (w ich pokoju będzie można odnaleźć jej zeszyt z wierszami),
b) scenka z przyjęcia, w której Melligan daje tabletki Willisowi,
c) fragment z koszuli doktorka, którą ofiara miała mocno zaciśniętą w pięści (do tego incydentu doszło podczas szamotaniny) - zabójca będzie musiał się jakoś pozbyć tego śladu,
d) podejrzane zachowanie Amandy podczas opatrywania Bertranda.
Oczywiście, wedle własnego uznania możesz dodać jeszcze inne.
Jest to jeden z moich pierwszych przygód do ZC. Dedykuję go pamięci Badaczy pierwszej drużyny, która go testowała (Paweł Zarzycki, Fala, Robercik, Bartek i Tasior) - zginęli w odmętach oceanu. Dziękuję również drugiej drużynie (Yosar, Yig i Beza), która rozegrała go w postaci przedstawionej powyżej (niestety, nie udało im się schwytać zabójcy).
Ufam, że rozegranie tej przygody przysporzy Wam tyle samo (jeśli nie więcej :) satysfakcji, co mnie.
Tekst pierwotnie pochodzi z magazynu ![]()