Rozmiar tekstu

Odmieniec: Zagubieni

 

„Prawdziwi Fae” pierwotnie powstali jako inspiracja i pomoc dla drużyny rozpoczynającej nową kronikę Odmieńca: Zagubionych. W taki też sposób tekst powinien zostać potraktowany przed Czytelników. Nie podaję tu żadnych statystyk ani nie wychodzę poza ramy ogólnego opisu. Jeśli ktoś zechce wykorzystać zawarte tutaj pomysły, sam najlepiej dostosuje je do swojej postaci lub kroniki. W końcu to Wasza gra.

Pani Piasków

Pustynia ciągnęła się po horyzont. Nie było to jednak zwykłe, znane z filmów National Geographic pokryte piaskiem czy kamieniami pustkowie. To było żywe piekło, spalone nieziemskim słońcem morze gorącego piasku, zamieszkane przez podobnych Tobie, zrozpaczonych i zagubionych odmieńców. Władczyni krainy była personifikacją pustynnego żywiołu, surową i samolubną chmurą piasku oraz żaru. Nie znasz powodu, dla którego ta Fae porywała ludzi. Życie jej odmieńców polegało na ciągłej walce o przetrwanie. Brakowało wszystkiego – wody, jedzenia, życiodajnego cienia. Co jakiś czas komuś puszczały nerwy, a najłatwiejszym źródłem pokarmu i upragnionej wilgoci byli inni więźniowie… W takich momentach Pani Piasków była najszczęśliwsza i całą jej domeną wstrząsał przerażający, nieludzki śmiech.

Odmieńcy Pani Piasków musieli przystosować się do życia w nowych warunkach. Wielu odnalazło siłę w otaczającym ich żywiole i przyjęło postać Elementali, szczególnie związanych z ogniem (np. Fireheart) lub pustynią (np. Sandharrowed – Winter Masques str. 79). Niektórzy upodobnili się do zwierzęcych mieszkańców pustyni stając się Bestiami. Ci, którzy odnaleźli sposób na przetrwanie kosztem współtowarzyszy, należą do najbrutalniejszych spośród Ogrów. Nieliczny odkryli zalety nocnego trybu życia i wyrzekając się słońca stali się Mrokami.

Miasto pary

Twoje wspomnienia Arkadii przesyca fabryczny smród i wszechobecny dym. Brudne, wilgotne ciała robotników, ściany z surowej cegły, maszyneria pompująca niezidentyfikowane ciecze. Wytwarzaliście nieznane wam, fantazyjne urządzenia z abstrakcyjnych surowców. Praca nie miała końca, a za jakiekolwiek przejawy buntu czekały nieludzkie kary. Gdy ktoś tracił kończynę w piekielnych, parowych instalacjach, dostawał nową, zbudowaną z podobnego do miedzi metalu, na którą składały się setki trybików, tłoków i kółek zębatych. Władcą tej części Arkadii był Mr. Clockwork, Inny zbudowany z różnych mechanizmów, w miejscu oczu posiadający wypełnione fluoryzującą cieczą zegary. Nigdy nie zdejmował eleganckiego cylindra i płaszcza, co w niewielkim stopniu dawało mu pozory człowieczeństwa. Rozkazy wydawał skrzypiącym, głębokim głosem, a z ust buchały mu kłęby pary.

Clockwork potrzebował odmieńców do pracy w gigantycznych fabrykach, a ta wymagała umiejętności i wytrzymałości. Większość z robotników to Zmęczeni (Wizened) z różnych ludów, w zależności od tego, jakie zadanie zostało im przydzielone. Mr. Clockwork wykorzystywał żywych elementali jako źródło ognia i wody, a także jako skład części zamiennych do swoich piekielnych maszyn. Ogry wykonywały najcięższe prace fizyczne, stąd większość stała się Gargantuanami. W ściekach i śmietniskach miasta można było ujrzeć Mroków, głównie Pełzaczy (Tunnelgrub).

Mroczny Las

Na granicy Gąszczu, w bliższych rejonach Arkadii znajduje się domena Księcia Bestii. Podobno był młody jak na Prawdziwego Fae, więc może stąd wynikała jego obsesja na punkcie własnej wyższości . Całą jego krainę porastał gęsty las, a przez wysokie korony drzew wpadało bardzo niewiele światła. Książę wraz ze swym dworem przemieszczał się w żywej katedrze zbudowanej z poruszających się drzew i wyschniętych ciał tych, którzy ośmielili się go zawieść lub mu sprzeciwić. Sam Książę prezentował się jako wysoki, złotowłosy mężczyzna, ubrany w ozdobną zbroję, gdzieniegdzie poprzerastaną pnączami i liśćmi.

Dworzanie Księcia Bestii byli całkowicie oddani i w pełni przystosowani do przeznaczonych im ról. Większość z nich to Bajeczni (Fairest), którzy są jego świtą, służbą, kochankami i ozdobami. Prace związane z konserwacją broni, katedry i zdobywaniem pożywienia dla dworu wykonują Zmęczeni (Wizened), głównieLeśni (Woodwalker).

Mniej szczęścia mają Ci, z których Możny postanowił zrobić sobie zwierzynę łowną. „Potwory” na które poluje Książę to zaszczuci, przemienieni magią Goblińskich Owoców (będących jedynym dostępnym tu pokarmem) ludzie. Najwięcej z porwanych staje się Bestiami, nieco mniej radzą sobie w brutalnym środowisku ci porwani, którzy przyjęli oblicze Ogra.

Dr Caligari

Ten Możny porywa śmiertelników, by zamykać ich w swoim koszmarnym szpitalu dla obłąkanych. W obdrapanych murach poddaje ich „terapii”. Sam Caligari przyjął postać wysokiego i umięśnionego, łysego mężczyzny z krótką brodą, w nienagannie białym fartuchu. Z jego kieszeni wystają dziwne narzędzia i strzykawki, a z twarzy nie schodzi szyderczy uśmiech. Zawsze nosi ciemne okulary. Mawiają, że swoje oczy oddał za możliwość przeprowadzania piekielnych eksperymentów, których nie akceptują nawet inni przedstawiciele jego gatunku. Swoich odmieńców dzieli na pacjentów i sanitariuszy na podstawie bezsensownych ankiet, niekończących się pytań i testów, które przypominają raczej wyrafinowane tortury.

W personelu szpitala jest wielu Zmęczonych, szczególnie Chirurgów (Chirurgeon) pomagających swojemu panu w eksperymentach i Browarników (Brewer) ważących różne mikstury i „leki”. Oprócz tego, gdy pacjenci zaczynają się buntować lub szaleć na skutek kolejnych serii tortur, do akcji wchodzą Ogry, brutalnie wymierzające kary w imieniu Prawdziwego Fae.

Umysły i ciała pacjentów są wypaczane na skutek działań Możnego, izolacji i ciągłego strachu. Rezultat eksperymentu zawsze jest inny, a poddawani mu odmieńcy ze strachem i fascynacją odkrywają swoje możliwości. Caligari tworzy wielu Zmęczonych Artystów (Artist) , wyrocznie (Oracle) czy autorów (Author - Winter Masques str. 96). Z tych, którzy zapadli się w ciemność wskutek niekończących się cierpień powstały Mroki, często z ludu Księżycowych (Moonborn) (Winter Masques, str. 71) i Lustrzanoskórych (Mirrorskin). Ci, których Możny postanowił „udoskonalić” nabrali aspektów Bajecznych.

 

Korekta i Dr Caligari: Wujek Różyk


Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.