
Wydawnictwo White Wolf wydało kolejny dodatek z serii „Świat Mroku w innym okresie, niż współczesność”. Po udanym „New Wave Requiem” przyszła pora na Maga i mroczne lata czterdzieste. Załóżcie Fedorę i włączcie jazz. Pora na wycieczkę po zgniłym zachodzie!
Sumienie a sprawa Magów. Czyli jak będąc Magiem zachować w sobie człowieka.
Fabularny opis Ogrodu - węzła i miejsca odpoczynku należacego do Thyrsusów.
Dziedzice Salomona mają naturalny talent do rządzenia i władania innymi. Będąc bogaczami i wysoko postawionymi figurami w społeczeństwie Śpiących, tworzą oni naturalne przedłużenie Cryptopoly. Z łatwością budują przyczółki władzy Przebudzonych, niczym pająki tkające pajęczynę. Poznajcie dynastię proximi Salomonitów
O tym, że White-Wolf umie robić bestiariusze wiemy nie od dzisiaj. Antagonists, Predators, Autumn Nightmares, Banishers, The Pure, VII, Belials Brood - wszystko to są świetne podręczniki. Mając to w pamięci, strasznie się ucieszyłem, gdy obwieszczone zostało, że ukaże się Intruders. Jednak w miarę jak zbliżaliśmy się do daty premiery podręcznika, mój entuzjazm został przyćmiony przez szczęście całej linii Przebudzenia.
Od zarania dziejów ludzie chcieli poznać swą przyszłość. Odpowiedzi szukali w wodzie, górach, zwierzętach, wietrze czy piasku. Później w gwiazdach i liczbach, rozumie i religii. Niektórym, po wielu próbach i błędach, udało się. Ci wybrańcy znali odpowiedzi na pytania, zanim zostały one zadane, przyszłość oraz ludzkie losy. Stali się jasnowidzami i agentami przeznaczenia - Wróżbitami.
Atlantyda… wyspa mędrców, miasto magów. Jedyna w swoim rodzaju magiczna społeczność…
A może Atlantyda była tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę? Świat jest tak wielki, że mógł pomieścić kilka miast magów. Czemu słyszymy tylko ciągle o tym jednym? W końcu o tamtych czasach wiadomo bardzo niewiele, wszystko opiera się tylko na przekazach. Daje to nam możliwość na swobodne teoretyzowanie.
Strona 1 z 2